Lanzarote PWA 2008

wtorek, lipiec 1st, 2008

 

28 czerwca zakończyliśmy drugą eliminację Pucharu Świata na hiszpańskiej wyspie Lanzarote.  Zawody trwały 5 dni, przez które udało nam się rozegrać dwie pełne podwójne eliminacje. Na zawody zapisała się cala czołówka światowego Freestyle. Nowy format rozgrywania zawodów, który w Podersdorfie z powodu bardzo słabego wiatru nie został do końca sprawdzony, miał być przetestowany właśnie tutaj na Lanzarote. Jak się później okazało była to bardzo dobra zmiana w regulaminie PWA. Freestyle zdecydowanie odżył oraz stał się bardziej widowiskowy dla ludzi spoza środowiska windsurfingowego.

Wszystkie eliminacje rozgrywaliśmy przy wietrze na żagle ok. 5.2 m2. Wiatr wiał przez wszystkie dni zawodów oprócz ostatniego. Poziom w zawodach był niesamowity. Nowe manewry takie jak Culo, Kono czy kombinacje Brunera były wykonywane w każdym pokazie. W zawodach nie było czegoś takiego jak „łatwy przejazd”. Każdy prezentował dobry poziom i nie można było sobie pozwolić na błędy.

Walka rozegrała się miedzy Gollito Estredo, Kiri Thode, Ricardo Campello a Marcilio Browne. Ci czterej zawodnicy prezentowali najwyższy poziom i zajmowali najwyższe miejsca w poszczególnych eliminacjach. Trzeba również wspomnieć bardzo dobra postawę Andre Paskowskiego oraz Normena, Gunzlein którzy w jednej eliminacji zajęli odpowiednio czwarte i trzecie miejsce.

Jednak to Gollito Estredo pokazał niesamowity styl oraz różnorodność najtrudniejszy manewrów i zajął najwyższe miejsce na podium. Za nim uplasował się Kiri Thode. Trzecie miejsce zajął Ricardo Campello a czwarte Marcilio Browne, który wygrał pierwsza podwójna eliminacje, ale zajął odlegle miejsce w kolejnej rundzie.

Ja wszystkie pokazy miałem dość równe i płynąłem tak jak chciałem. W dwóch podwójnych eliminacjach byłem 13 i w jednej pojedynczej zakończyłem na 9 miejscu. Ostatecznie w zawodach zająłem 13 miejsce.  Jest to do tej pory mój najlepszy wynik w PWA.

Następna eliminacja Pucharu Świata odbędzie się na Fuerteventurze 23 sierpnia. Ja już dotarłem tutaj na miejsce gdzie spędzę trzy tygodnie na treningu i przygotowaniu do zawodów. Mam kilka manewrów, które musze nauczyć się przed następną eliminacja. Wiem ze, jeżeli będę tutaj ostro trenował mogę zając dużo wyższe miejsce i to jest mój cel na ten moment.

Będę Was na bieżąco informował o postępach w treningu.

esidleoh.jpg

esilde.jpg

 

Coraz bliżej

czwartek, czerwiec 26th, 2008

 

Jesteśmy w trakcie rozgrywania kolejnej podwójnej eliminacji. W pierwszym pokazie startowałem z utalentowanym Brazylijczykiem Ian Mauro Lemos. W heatcie wykonałem clew first flaka, gozzada Cana Brava, shaka Cana Brava oraz kilka innych tricków na switch. Wygrałem ten przejazd i w następnym spotkałem się z Tonky Fransem i tu zaczęła się zabawa. Tonky na początku nie mógł odnaleźć rytmu a ja popłynąłem dobrze. Wykonałem Funnel, eslider one handed diablo i shaka Cana Brava. W tym momencie Tonky wykonał shaka flaka oraz ponch flaka. Ja dodałem switch Chachoo Cana Brava i clew first flaka. Wiedziałem ze to tego momentu prowadzę. Później niestety nie za dobrze wykonałem gozzade Cana Brava i to najprawdopodobniej przesądziło o tym, kto wygrał ten heat.  Tonky pod koniec pokazu wykonał Culo i shove it spock ja odpowiedziałem shove it spock i ponch. Po zakończeniu wiedziałem, że będzie dość równo. Jak się później okazało przegrałem różnicą 0, 5 punktu i to właśnie przez tą wcześniej wspominaną, gozzade Cana Brava! Cieszę się ze nawiązałem walkę z trzecim zawodnikiem w pucharze świata i wiem, że jeżeli będę ciężko trenował i jeszcze dopracuje swoje przejazdy przed Fuerteventurą będę mógł powalczyć o wyższe lokaty. Na ten moment dwa razy byłem, 13 więc w klasyfikacji ogólnej będę gdzieś w tych okolicach.

W tym momencie trwa przerwa w rozgrywaniu heatów i zawody będą wznowione o godzinie 16:30. Jutro najprawdopodobniej zaczniemy kolejna pojedyncza eliminacje.

tonky1.jpg

 

Kolejna pojedyncza eliminacja zakończona

czwartek, czerwiec 26th, 2008

 

Wczoraj na Lanzarote znowu wiało. Warunki były gorsze niż w poprzednie dni, ale i tak wiało równo, więc mogliśmy dokończyć kolejna pojedynczą eliminacje.

Ja w swoich pokazach używałem żagla 5.6. W pierwszy pokazie zmierzyłem się z Ericiem Sanllehy, zawodnikiem z Katalonii. Wykonałem wszystkie swoje manewry i wygrałem ten pokaz. Niestety w następnej rundzie trafiłem na Kiri Thode. Kiri bardzo chciał poprawić swoją pozycje z podwójnej eliminacji, więc wiedziałem, że muszę tutaj pokazać wszystko, na co mnie stać. Był to ciężki heat, ponieważ wiatr cały czas słabł. Wykonałem swój pokaz czysto, ale Kiri popłynął fenomenalnie wykonując takie manewry jak Burner diablo, Chachoo into Culo, double spock oraz kono. Nie udało mi się powstrzymać Thode. W pojedynczej eliminacji zająłem 9 miejsce.

Wszyscy na plaży zaczęli się zastanawiać czy komuś uda się zatrzymać młodego zawodnika z Bonaire. Kiri wygrał wszystkie pokazy i dotarł do finału gdzie zmierzył się z Gollito Estredo. Gollito zaczął z niesamowitym ponch diablo, po czym dorzucił kilka technicznych manewrów. Kiri odpowiedział przez eslider into puneta Cana Brava. Po zakończeniu pokazu werdykt padł jednogłośnie: zwycięzcą drugiej pojedynczej eliminacji został Gollito Estredo.

Niespodzianką była walka o trzecie miejsce gdzie spotkali się zawodnicy z Niemiec Andre Paskowski, który po drodze pokonał Marcilio Browne, oraz Normen Gunzlein, który, po dość kontrowersyjnej powtórce pokazu, wyeliminował Ricardo Campello, który nie mógł odnaleźć swojego rytmu w powtórzonym pokazie. Andre walkę o podium zaczął dość dobrze, ale po chwili Normen przejął inicjatywę i wykonał spock into Culo, one handed shaka Cana Brava i utrzymał prowadzenie do końca pokazu. Andre musiał zadowolić się czwarta lokata, co i tak jest bardzo dobrym wynikiem przy tak wysokim poziomie.

Wyniki:

1.       Gollito Estredo

2.       Kiri Thode

3.       Normen Gunzlein

4.       Andre Paskowski

Dzisiaj w planie dalszy ciąg zawodów i jeżeli wiatr się utrzyma zaczynamy kolejną podwójną eliminacje. Na pewno będzie to eliminacja pełną zaskakujących zwrotów akcji. Po pojedynczej eliminacji kilku zawodników znowu otrzymało szanse na wygranie tych zawodów. Ja będę się starać utrzymać 9 lokatę w podwójnej eliminacji i może podskoczyć o kilka miejsc w ogólnej klasyfikacji gdzie do tej pory jestem na miejscu numer 13.

gollito.jpg

kiri.jpg

andre2.jpg

 

 

 

 

Niewiarygodny poziom na Lanzarote

środa, czerwiec 25th, 2008

 

Druga eliminacja Pucharu Świata pokazuje jak bardzo poziom idzie do góry. Tego jeszcze wcześniej nie było. W każdym pokazie zawodnicy wykonują takie manewry jak Burner, shaka diablo czy toad. To tylko pokazuje jak trafnym posunięciem była zmiana systemu punktowania pokazów. Tutaj w Hiszpanii mamy oceniane sześć manewrów, z czego cztery najlepsze są ocenianie. To pozwala na próbę trudniejszych manewrów bez obawy o utratę punktów przez wpadkę do wody.

Pojedynczą eliminację wygrał Marcilio Browne, który we wszystkich heatach pływał bardzo równo i wykonywał niesamowite one handed air funnel. Drugie miejsce zajął Ricardo Campello, który pływa coraz lepiej z zawodów na zawody. Trzecie miejsce zajął Gollito Estredo a czwarty był Kiri Thode. Ja w pojedynczej nie popłynąłem najlepiej i przegrałem z Philipem Soltysiakiem z Kanady zajmując 17 miejsce po pojedynczej eliminacji.

Podwójna eliminacja to już całkiem inna historia. Mieliśmy od rana więcej wiatru i mogłem wykonywać więcej manewrów. W pierwszej rundzie trafiłem na byłego mistrza europy Kevina Mevissena. Wiedziałem że to będzie bardzo ciężki heat wiec musiałem dać z siebie wszystko. Popłynąłem równo i wszystkie manewry kończyłem diablo lub one handed. W ostatnich sekundach pokazu wykonałem czystą shake Cana Brava i wygrałem ten pokaz.

W następnym pokazie spotkałem się z mistrzem Anglii Andy Chambersem. Mieliśmy trochę mniej wiatru i nie mogłem już powtórzyć mojego przejazdu, jaki miałem z Kevinem. Popłynąłem dobrze, ale nie wystarczająco dobrze żeby pokonać Andiego. Tak wiec po podwójnej eliminacji poprawiłem moja lokatę na miejsce 13. 

W finale podwójnej eliminacji zmierzył się Marcilio Browne i Gollito Estredo, który wyeliminował Ricardo Campello i poprawił swoją pozycję. Marcilio wykonał swoją rutynę perfekcyjnie. Cana Brava, Funnel Cana Brava oraz one handed Burner którego wylądował z większą prędkością niż sam najazd to tylko kilka manewrów, które wykonał młody Brazylijczyk. Gollito popłynął świetnie wykonując puneta into Burner oraz shove it double spock. Sędziowie po długiej naradzie zadecydowali ze to Brawzinho popłynął lepiej i wykonał lepszy pokaz.

Dzisiaj prognoza jest dobra i skippers meeting odbędzie się o godzinie 13. Jeżeli będą warunki to ruszamy z kolejna pojedyncza eliminacja.

andre1.jpg

anxton1.jpg

sara.jpg

taty.jpg

tonky.jpg

gozzadasmall.jpg

 

 

 

 

 

Show off 2008!

poniedziałek, czerwiec 16th, 2008

 

13-27 sierpnia zorganizuję wyjazd szkoleniowy Freestyle do Egiptu/Dahab. Ma to być pierwsza impreza w Polsce tego typu. Poza normalnym szkoleniem odbędzie się tam profesjonalna sesja foto/video dla uczestników.

Miejsce to szkółka Tabou/Gaastra w Dahabie. Jeżeli któryś z uczestników chciałby w innym miejscu wypożyczyć lub przechować sprzęt oczywiście jest taka możliwość.

Cały wyjazd będzie przeznaczony dla ludzi mających już wcześniej styczność z Freestyle. Nie będzie to szkolenie dla początkujących.  Minimalnymi umiejętnościami jest dobre pływanie w ślizgu oraz pierwsze podejścia do manewrów freestyle’owych.

Przez cały wyjazd postępy uczestników kursu będą filmowane i fotografowane. Na koniec każdy z uczestników dostanie płytę ze zdjęciami i pojedynczymi klipami video. Po całym obozie zostanie wyprodukowane DVD z filmem oraz materiałem zdjęciowym do użytku dla każdego z uczestników obozu. Zachęcam nie tylko osoby zainteresowane szkoleniem, ale również osoby liczące na zebranie materiału foto/video. Nazwa „show off” odnosi się do zaprezentowania swoich umiejętności przez każdego z uczestników przed kamera oraz aparatem.

Analiza wideo jest jednym z najważniejszych czynników w dobrym treningu Freestyle. Dlatego kładziemy tak duży nacisk na obecność kamery jak i aparatu na tego typu wyjazdach. Uświadomienie sobie gdzie popełniamy błąd w danym manewrze jest kluczowym posunięciem w kierunku ustania oraz doskonalenia danego tricku.  Reguła ta dotyczy manewrów od prostych ślizgowych do najtrudniejszych ewolucji w powietrzu.

Cena wyjazdu: 4380 zł.

W cenie: przelot, zakwaterowanie z wyżywieniem typu HB(śniadanie + obiadokolacja), szkolenie Freestyle, t-shirt, lycra, dvd z filmem oraz zdjęciami z wyjazdu.

W cenę nie są wliczone: opłaty za przewóz lub wypożyczenie sprzętu, lunch, opłaty lotniskowe(wiza)

Szkolenie:

2x po dwie godziny. Wszyscy uczestnicy będą podzieleni na dwie 4 osobowe grupy.  Jedna grupa będzie pracowała z fotografem druga będzie miała zajęcia Freestyle. Po pierwszych dwóch godzinach następuje krotka przerwa na odpoczynek, lunch, po czym wracamy na wodę z tym, że następuje zmiana: grupa od fotografa ma zajęcia Freestyle i na odwrót. 

Jeżeli warunki się utrzymają po tych 4 godzinach to chętni wracają na wodę na luźne pływanie oraz zbieranie dodatkowego materiału zdjęciowego oraz filmowego.

Wieczorem omawianie manewrów wykonanych przez uczestników oraz eliminowanie błędów+ analiza wideo.

Przykładowy dzień szkolenia:

8:00 śniadanie

9:00-11:00 grupa I szkolenie Freestyle, grupa II sesja foto + video

13:00-15:00 grupa II szkolenie Freestyle, grupa I sesja foto + video

16:00 dodatkowa sesja foto + video

19:00 kolacja

20:30 analiza materiału video w celu wyeliminowania bledów na dzień następny

 

Wyjazd patronuje firma Funsurf Travel która z sukcesem przeprowadziła setki wyjazdów w najdalsze zakątki świata windsurfingowego. Więcej możecie dowiedzieć się na www.surftravel.pl

Ilość miejsc jest ograniczona! Zgłoszenia do 13 lipca 2008 roku.

Zgłoszenia oraz pytania proszę wysyłać na:

travel@funsurf.pl

Jakub@mki.pl

lub

Tel: 814 415 415

Pozdrawiam i zapraszam…

plakatmini.jpg